nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Nafta kosmetyczna na włosy

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Włosy
Idź do strony 1, 2  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Pią Gru 14, 2007 0:59
Temat postu: Nafta kosmetyczna na włosy
Odpowiedz z cytatem


Raz w zyciu nalozylam nafte na glowe - cwierc wieku temu. Spalila mi skore i przez pare dni odchodzily mi jej platy, wygladalo to jak wielkie platy lupiezu.
Od czasu do czasu, szperajac po polskich stronach natykam sie na naftowe wyznania milosci.
Nafta jest - sadzac po Google- stosowana chyba tylko w Polsce. Znaja ja w innych krajach Europy? Nafta na wlosy, rzecz jasna.
Tutaj niczego takiego nie ma. Znalazlam tylko, dosc dawno temu, rewelacyjny ponoc srodek na porost siersci koni, ktory ma dzialac tez na homosapiens. Znalazlam go za radami dziewczyn z essentialdayspa.com. Srodek oczywiscie kupilam i stoi sobie w lazience, czekajac na lepsze czasy. Smierdzi stara kielbasa. Ma w skladzie siarke, cos jeszcze, cos jeszcze i crude oil. Tutaj preparaty dla zwierzat nie musza miec wyszczegolnionych skladnikow.
Crude oil to ropa naftowa. Czyli cos naftopodobnego Very Happy Korci mnie, zeby jednak wyciagnac butelke kielbasianego plynu z szafy i poeksperymentowac. Mam ochote na maseczke kielbasa + rycyna + zoltko + cytryna.
Co Wy na to? Wszelkie wrazenia, rady i wskazowki zwiazane z nafta bardzo sa pozadane.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Fishbina


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 264


Wysłany: Pią Gru 14, 2007 15:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jeśli chodzi o nafte to ja też nie mam co dobrze wspominać.. Raz nałożyłam i skonczyło sie tak jak u Ciebie Marzeno, przesusz i swędząca głowa przez tydzien. Coś tam mi sie kojarzy że to chyba zależy od stopnia oczyszczenia nafty, ale już więcej nie próbowałam. Chociaz moze powinnam bo w narodzie wciąz żywa plotka ze wlosy Wilas rosną na wcierkach tylko naftowych Twisted Evil

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nikita-v


Dołączył: 26 Sie 2006
Posty: 116


Wysłany: Pią Gru 14, 2007 21:07
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ja skonczyłam tak samo jak wy.. nafta wypaliła mi skórę głowy... a ze mam na niej azp to było koszmarnie to bolesne...
no cóź dopiero doczytałam póżniej, że moze tak działać i najlepiej nakładać je na same włosy w taki sposób zeby nie moczyć skóry.

w weekend przetestuje na samych włosach bo rzeczwiscie wszyscy spiewają peanny na jej część.

_________________
A jednak świat się skończył. Czy wy rozumiecie? Świata nie ma i ja go nie stworze. Czas jest równy i cichy. Lecz czekajcie.. może - Może ja jestem już na tamtym świecie?
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
figa25


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 107


Wysłany: Sro Sie 06, 2008 7:55
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Wróciłam ostatnio do nafty i jestem zadowolona. Skóry mi nie wypala. Wcześniej mieszałam żółtko + naftę + olejek rycynowy i chodziłam z tym ok. godziny. Ostatnio z braku czasu stosuje sama naftę na jakieś 15-30 min i muszę przyznać, że włosy bardziej mi się podobają. Skóra głowy jest pięknie oczyszczona. Nakładam na suche włosy, potem zmywam najpierw samym szamponem i drugi raz z wodą i to wystarczy aby zmyć.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Fishbina


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 264


Wysłany: Pon Sie 18, 2008 11:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


coś w tym jest. ostatnio obiło mi sie o uszy że podstawą sukcesu z nakładaniem nafty jest czas. Nie można tego trzymac na głowie godzinami a na pewno nie przez całą noc bo się własnie można dorobić poparzeń albo swędzących placków jak w moim przypadku.
Jeśli ktoś chce spróbować niech zwróci na to uwagę bo widze że Figa sobie ok godziny - 15minut trzymała.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
katttkaa


Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 1


Wysłany: Pią Sie 29, 2008 11:29
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ja też stosuję naftę mam zniszczone włosy rozjaśnianiem i prostowaniem.. i za pierwszym czy drugim stosowaniem to jakiegoś cudu na głowie nie widzę ale warto spróbować:0 jest tania to nie będę żałować Very Happy

_________________
katttkaa :*
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fallea


Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 79


Wysłany: Sob Wrz 20, 2008 12:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja stosuje nafte juz od ponad pol roku, raz w tygodniu. Robię raz w tygodniu maseczkę z żółtka, nafty i paru kropel soku z cytryny, nakładam to na głowę na 40 min do godziny i powiem Wam, że niestety jakiś specjalnych rezultatów nie mam:(
Chyba się przerzucę na coś innego. Tylko jeszcze nie wiem na co?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Sob Wrz 20, 2008 16:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jak po pol roku nie masz rezultatow, to chyba nie ma co sobie glowy zawracac. A dodajesz oleju do tej maseczki?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fallea


Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 79


Wysłany: Pon Wrz 22, 2008 12:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Marzena, nie dodaje oleju, bo nie przyszło mi to jakoś do głowy, a forum czytam od nie tak dawna.
A jaki olej by sie najlepiej nadał?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Pon Wrz 22, 2008 13:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Kokosowy ma za soba naukowe badanie, oliwa tez jest dobra. Ja bardzo lubie rycyne, ale ja ciezko zmyc.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agacior89


Dołączył: 09 Maj 2008
Posty: 31
Skąd: znienacka

Wysłany: Pią Wrz 26, 2008 8:52
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


rycyna w dodatku przyciemnia włosy- niestety, mimo cudownego działania musze z niej zrezygnować w związku z tym.

_________________
*
(przepraszam jak walnę jakąś głupotę, dopiero się uczę)
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Pią Wrz 26, 2008 13:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


No wlasnie....ja zrezygnowalam z bardzo wielu skladnikow wlasnie ze wzgledu na kolor wlosow. Z rycyny jednak nie moge....podobno dziala przeciwgrzybicznie i dlatego (jak niektorzy uwazaja)wplywa na porost wlosow.Zamierzam ja stosowac tylko na skore glowy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fallea


Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 79


Wysłany: Pon Wrz 29, 2008 8:25
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mi trudno zmyć nawet naftę i zazwyczaj po pierwszym myciu mam oklapniętę włosy, a co dopiero zmyć rycynę! Smile
Ja się przerzucam jednak na sok z rzepy plus co tydzień będę robić maseczkę z żółtka z kokosowym (dzięki Marzena za radę).
Chciałabym, żeby mi się włosy zagęściły, bo mam strasznie cienkie, a nafta widać nie ma takiego działania.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Pon Wrz 29, 2008 14:08
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Zmywaj nierozcienczonym szamponem, tzn. najpierw dodaj szampon, dobrze wgniec we wlosy zeby sie wszystko zemulgowalo i dopiero wtedy dodawaj po troszeczku wody, ciagle wszystko masujac.Splucz i umyj wlosy jeszcze raz szamponem. Dosyc latwo w taki sposob zmyc oleje, nawet rycyne.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fallea


Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 79


Wysłany: Wto Paź 14, 2008 16:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Bingo! Dzięki dobra duszo za radę, zadziałało!
Tylko się tak zastanawiam, czy jak po tej maseczce z rycynowym sobie zmyje głowę sporą jednak ilością szamponu z SLS na drugim miejscu to czy bilans tych zabiegów będzie dla mojej makówki nadal pozytywny??Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 391
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Wto Maj 11, 2010 19:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Hej! Ile czasu przed myciem nakładacie naftę ?
Czy ktoś poparzony naftą na skórze główy miał problemy z włosami potem czy nie ma potym śladu?

Mam na myśli nakładaną naftę bez żółtka i rycyny.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
fallea


Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 79


Wysłany: Wto Maj 18, 2010 11:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja nakladam tak mniej wiecej na godzinke przed myciem i trzymam glowe w cieple, tzn nakladam na wlosy gumowy czepek i na to czape:)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 391
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Wto Maj 18, 2010 14:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



fallea napisał:
Ja nakladam tak mniej wiecej na godzinke przed myciem i trzymam glowe w cieple, tzn nakladam na wlosy gumowy czepek i na to czape:)


Gumowy czepek to musi być chyba szczelna osłona.
W sumie przez godzinkę to chyba nie wypali skóry a tylko rozgrzeje. Czytałem że naftę wstępne zmywa się alkoholem rozcieńczonym (nie drinkami:) wtedy dopiero można szamponem.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
zmieniamswojezycie


Dołączył: 24 Kwi 2009
Posty: 14
Skąd: z nieba

Wysłany: Wto Maj 18, 2010 21:00
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


mnie nafta nigdy nie poparzyla ,a smarowalam nia wlosy i wcieralam w skore glowy zostawiajac nawet na cala noc pod czepkiem ,czesto wieczorem po prostu nacieram lekko wlosy a rano sa puszyste ,ale najlepiej jest gdy dodaje kilka kropli nafty do wody do splukiwania wlosow ,jakis czas "pachnie"ale za to jakie wlosy ........

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 391
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Wto Maj 18, 2010 21:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



zmieniamswojezycie napisał:
mnie nafta nigdy nie poparzyla ,a smarowalam nia wlosy i wcieralam w skore glowy zostawiajac nawet na cala noc pod czepkiem ,czesto wieczorem po prostu nacieram lekko wlosy a rano sa puszyste ,ale najlepiej jest gdy dodaje kilka kropli nafty do wody do splukiwania wlosow ,jakis czas "pachnie"ale za to jakie wlosy ........


Dzięki za info. Używałaś tej nafty kosmetycznej (jest cała seria) czy oryginalnej tej ze sklepów chemicznych?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
zmieniamswojezycie


Dołączył: 24 Kwi 2009
Posty: 14
Skąd: z nieba

Wysłany: Wto Maj 18, 2010 21:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


i kosmetycznej i tej zwyklej chemicznej z obiema postepowalam tak samo ,ale wydaje mi sie ze ta chemiczna lepiej dziala Smile po prostu wiecej mineralow ,probowalam tez smarowac nafta rece ale za krotko zeby cos zauwazyc ....

Vitaman -swietne sa te afirmacje Very Happy pozdrawiam

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 391
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Wto Maj 18, 2010 21:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



zmieniamswojezycie napisał:
i kosmetycznej i tej zwyklej chemicznej z obiema postepowalam tak samo ,ale wydaje mi sie ze ta chemiczna lepiej dziala Smile po prostu wiecej mineralow ,probowalam tez smarowac nafta rece ale za krotko zeby cos zauwazyc ....

Vitaman -swietne sa te afirmacje Very Happy pozdrawiam


Chemiczna nafta.. to muszę spróbować też czuję że ma więcej składników dla skóry.

A afki to dobra odtrutka na to co mamy w mediach na codzień.Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
magdalenamok


Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 3
Skąd: Warszawa

Wysłany: Pon Sie 16, 2010 14:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja mam kolejne podejście do nafty Cool stosuję ją raz w tygodniu na 15 minut, mam nadzieje że wzmocni mi włosy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 391
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Sro Sie 18, 2010 20:21
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A czym płukasz naftę i wogóle jak aplikujesz ?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
dynastia15


Dołączył: 10 Wrz 2010
Posty: 5


Wysłany: Pią Wrz 10, 2010 12:39
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Witam,

Zastosowałam tę miesznkę nafty,żółtek, rycyny, witamin i cytryny, wszystko ok, ale nie moge rozczesac po tym włosów, strasznie sie poplątały, czy stosujecie po tej nafcie odżywke jeszcze?
Bo ja nie dałam już nic i koszmar!Mam skóre głowy tłustą, ze skłonnościa do łupieżu i łuszczenia, a włosy suche, rozjasniane! Córce tez zrobiłam taka miksture,ma 7 lat a strasznie jej wypadaja i łamią sie wlosy, ma codziennie po nocy na poduszcze włoski Sad i stercza jej takie połamane na głowie!!!! Co robić?Mała dostaje juz komplet witamin, a włoski ma strasznie cienkie, liche, i suche, jak je wzmocnić?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kaetchen


Dołączył: 10 Wrz 2010
Posty: 25


Wysłany: Pią Wrz 10, 2010 15:16
Temat postu: Do Dynastia15
Odpowiedz z cytatem



dynastia15 napisał:
Witam,

Zastosowałam tę miesznkę nafty,żółtek, rycyny, witamin i cytryny, wszystko ok, ale nie moge rozczesac po tym włosów, strasznie sie poplątały, czy stosujecie po tej nafcie odżywke jeszcze?
Bo ja nie dałam już nic i koszmar!Mam skóre głowy tłustą, ze skłonnościa do łupieżu i łuszczenia, a włosy suche, rozjasniane! Córce tez zrobiłam taka miksture,ma 7 lat a strasznie jej wypadaja i łamią sie wlosy, ma codziennie po nocy na poduszcze włoski Sad i stercza jej takie połamane na głowie!!!! Co robić?Mała dostaje juz komplet witamin, a włoski ma strasznie cienkie, liche, i suche, jak je wzmocnić?


Ja też miałam problem z przetłuszczającymi się włosami (skórą głowy i w ogóle całą skórą). Przy czym u mnie problemem również było słabe nawilżenie skóry (sucha i przetłuszczona). Ty zapewne masz podobny problem, bo jak za dużo sebum - to zwykle łączy się to z niedostatecznym nawilżeniem i odżywieniem skóry. No i dokładnie tydzień temu wpadłam na temat olejowania na tym forum: http://www.laboratoriumurody.pl/forum/olejowanie,t1204.html

I powiem, że polecam - w szczególności olejek jojoba (dziś odebrałam olej z kokosa - i będę dopiero testowała w domu). Efekt widoczny u mnie niemalże z dnia na dzień. Tylko, że mam cienkie włosy, w związku z czym szybko oklapują (tzn na następny dzień są już z lekka 'liźnięte', choć nie są przetłuszczone). Ale tu zamierzam sprawdzić siemię lniane: http://www.laboratoriumurody.pl/forum/siemie-ln...wlosy,t11245.html

Dla dziecka też myślę, że spokojnie to można stosować. Przy czym u dziecka nie powinno być takich problemów, o jakich piszesz i nie wiem, czy to tylko kwestia niedoboru witamin. Bo może się okazać, że suplementacja może nie dać oczekiwanego efektu, ponieważ zaburzony jest zwyczajnie proces wchłaniania tychże witamin z jelit. Mogę polecić w tym temacie wizytę o refleksologa (zabiegi masażu na stopach i dłoniach), żeby ocenił, czy nie ma problemu z usuwaniem toksyn z organizmu (układ moczowy, układ pokarmowy).

Powodzenia życzę!Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
dynastia15


Dołączył: 10 Wrz 2010
Posty: 5


Wysłany: Pią Wrz 10, 2010 17:18
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dzięki za podpowiedzi, juz zakupiłam to siemie lniane, a olej kokosowy jest w drodze SmileBędziemy z młodą testowały Very Happy Oby to cos dało, bo starsznie mi żal córki i tych jej włosków, ja mam grube i geste to zawsze mi cos zostanie Smile ale ona ma takie piórka Sad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kaetchen


Dołączył: 10 Wrz 2010
Posty: 25


Wysłany: Pon Wrz 13, 2010 8:31
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



dynastia15 napisał:
Dzięki za podpowiedzi, juz zakupiłam to siemie lniane, a olej kokosowy jest w drodze SmileBędziemy z młodą testowały Very Happy Oby to cos dało, bo starsznie mi żal córki i tych jej włosków, ja mam grube i geste to zawsze mi cos zostanie Smile ale ona ma takie piórka Sad


Powodzenia w testowaniu:)

A teraz o efektach testowania siemienia na głowie:)
W sobotę wieczorem umyłam głowę olejkiem z jojoba, po czym umyłam głowę niewielką ilością szamponu (przesadziłam z ilością olejku;) ). I dopiero wtedy nałożyłam 'żel' z siemienia w ilościach w sumie niewielkich (z pół szklanki). Rozprowadziłam na włosach, wtarłam w skórę głowy, odcisnęłam i na koniec jeszcze rozprowadziłam niewielką ilość olejku z kokosa z domieszką soku z cytryny:) I już nie stosowałam żadnych odżywek, jedwabi w płynie, czy innego świństwa. Efekt - włosy ładnie się rozczesały, po wysuszeniu ładnie od skóry odstawały, i były miękkie:) Na następny dzień włosy.. Po śnie moje włosy... nadal odstawały od skóry i były nieprzetłuszczone. Dziś rano wstałam.. włosy nadal nie są klapnięte i mam wrażenie świeżości, czego zawsze mi brakowałoSmile Tyle o pierwszym wrażeniu. Zobaczymy jaki efekt uzyskam po kolejnych myciach:)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
dynastia15


Dołączył: 10 Wrz 2010
Posty: 5


Wysłany: Pon Wrz 13, 2010 10:25
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Chyba coś mi nie wyszło z tym siemieniem lnianym, bo nadal nie mogę rozczesać włosów i muszę używać odżywki, a wtedy to już kompletna katastrofa, włosy strasznie od razu cienkie, oklapnięte, przylizane Sad
Wtarłam ten żel w mokre włosy i skórę głowy po myciu,na skórę dobrze zadziałało,włosy tez były lśniące, ale włosów po spłukaniu rozczesać nie idzie.Jak to siemię stosować,żeby dobrze się włosy rozczesywały i były puszyste i świeże i nie trzeba było odżywki dodatkowo używać...
Córce chyba ta kuracja z żółtkiem, rycyną i witaminami a+e pomaga, bo połamanych włosów na poduszce już nie widać, na szczotce też jakby mniej, chyba jej zaczęły odrastać włoski,dwa razy w tygodniu, dostaje maskę z żółtek, myjemy szamponem linomag dla dzieci i na koniec jeszcze odrobina odżywki kokosowej lub kropla olejku kokosowego z żelem hialuronowym w końcówki:)Młodej siemienia jeszcze nie robiłam.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kaetchen


Dołączył: 10 Wrz 2010
Posty: 25


Wysłany: Pon Wrz 13, 2010 15:55
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



dynastia15 napisał:
Chyba coś mi nie wyszło z tym siemieniem lnianym, bo nadal nie mogę rozczesać włosów i muszę używać odżywki, a wtedy to już kompletna katastrofa, włosy strasznie od razu cienkie, oklapnięte, przylizane Sad
Wtarłam ten żel w mokre włosy i skórę głowy po myciu,na skórę dobrze zadziałało,włosy tez były lśniące, ale włosów po spłukaniu rozczesać nie idzie.Jak to siemię stosować,żeby dobrze się włosy rozczesywały i były puszyste i świeże i nie trzeba było odżywki dodatkowo używać...
Córce chyba ta kuracja z żółtkiem, rycyną i witaminami a+e pomaga, bo połamanych włosów na poduszce już nie widać, na szczotce też jakby mniej, chyba jej zaczęły odrastać włoski,dwa razy w tygodniu, dostaje maskę z żółtek, myjemy szamponem linomag dla dzieci i na koniec jeszcze odrobina odżywki kokosowej lub kropla olejku kokosowego z żelem hialuronowym w końcówki:)Młodej siemienia jeszcze nie robiłam.


Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale .. czy spłukiwałaś wodą włosy już po nałożeniu siemienia? Bo ja tylko odcisnęłam nadmiar i tak wysuszyłam włosy..

No i pytanie - w jaki sposób myłaś włosy PRZED nałożeniem siemienia? Bo ja, jak napisałam - właściwie umyłam głowę i włosy olejkiem z jojoba, później tylko trochę szamponem, żeby nadmiar oleju zmyć i dopiero to siemię. Może u Ciebie dobrze by zrobiło jeszcze przelać wodą z cytryną (po tym włosy też są fajne i zyskują blask) i na koniec ze dwie krople oleju kokosowego/jojoba wetrzeć we włosy (np. od połowy)?

Kolejna kwestia - możesz rozczesać włosy jeszcze pod wodą (grzebień z szerokim rozstawem zębów), żeby się nie splątały i dopiero na to nałożyć siemię. Potem tylko odcisnąć nadmiar ręcznikiem i dodatkowo przeczesać na koniec?

I jeszcze jeden pomysł - to zanim siemię zaczniesz na powrót stosować, zrób porządne olejowanie włosów, żeby odżywić je i wzmocnić, bo może po prostu masz tak suche włosy, że siemię na niewiele się zdaje, a włosy poniszczone się splątują?

Jeśli chodzi o córkę - to efekty zawsze widać po jakimś czasie, bo to jednak musi się wszystko odbudować. No i cieszę się, że widzisz różnicęSmile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 2
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Laboratorium Urody Strona Główna » Włosy
Idź do strony 1, 2  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Laboratorium Urody
Powered by phpBB